Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 29 października 2013

Drugie życie starego koszyka, czyli małe DIY

Cześć!

Dziś będzie "hendmejdowo" :) Ostatnio znalazłam w komórce miedzy innymi rupieciami stary koszyk. Ponieważ uwielbiam wszelkiego rodzaju koszyki i koszyczki, a ten choć trochę brudny był w całkiem dobrym stanie, stwierdziłąm że nie mogę pozwolić mu się zmarnować. Kupiłam więc biały spray, wstążkę w krateczkę i podarowałam mu rugie życie.

Pierwotnie koszyk wyglądał tak:



Podarowałam go mamie. Stanął na prapecie w kuchni, gdzie znalazł zastosowanie jako osłonka na doniczkę.



Mała rzecz, a cieszy:)

Pozdrawiam
Lucy:)

14 komentarzy:

  1. Super metamorfoza, mi się też zdarzyło malować rózne koszyki na biało :)

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię takie posty :) strasznie inspirują :) czekam na więcej, buźka :*

    http://monmondeefou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Co powiesz na wzajemną obserwację? Odpisz u mnie jeśli chcesz.
    http://evv-vie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie posty:) Piekny ten koszyczek!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję bardzo dziewczęta :)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetnie się prezentuje :)

    http://monmondeefou.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny pomysł. Ja również ozdobiłam sobie wiklinowy koszyk wstążeczką- całkiem inaczej wygląda.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, czasami mały detal potrafi zrobić ogronmą różnicę :)

      Usuń
  8. Świetny pomysł i wykonanie :)
    Ja też uwielbiam koszyczki!

    OdpowiedzUsuń
  9. chyba zrobię to samo z moimi koszyczkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale ładnie wyszło :) Szkoda, że ja nie mam cierpliwości do takich rzeczy ... I umiejętności :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy bardzo za każde odwiedziny i komentarz. Jest nam bardzo miło. Z chęcią odwiedzimy Wasze blogi :)