Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 24 października 2013

Kosmetyczne nowości

Hej!

       Pewnie kazda z Was zna tą sytuację, kiedy nagle w połowie kosmetyków zaczynają prześwitywać denka i nadchodzi czas na uzupełnienie braków. Mnie ostatnio to spotkało, ale przyznam że to dobry pretekst do zakupów bez wyrzutów sumienia ;) A że sytuacja ta zbiegła się z gazetką urodową w Biedronce, wzbogaciłam się o kilka drobiazgów: 


Nie wiem jak jest w "Waszych" Biedronkach, ale w mojej, tej najbliższej jest zawsze pełno ludzi i czasami kupienie produktu upatrzonego w gazetce graniczy wręcz z cudem. Mimo to udało mi się upolować małe conieco :
1. Mydełko w płynie Linda z limitowanej edycji o zapachu tutti - frutti. Bardzo lubię te mydła, gdyż nie powodują u mnie uczucia ściągnięcia skóry. Szkoda, że to edycja limitowana, bo zapach jest po prostu obłędny a opakowanie prześliczne ( i jak widać wgniecione, ale to ostatnia sztuka była, więc nie wybrzydzałam :))
2. Odżywka bułgarskiej firmy DeBa z olejem arganowym i migdałowym oraz masłem Shea. Póki co spisuje się całkiem nieżle, a naturalne składniki w składzie znajdują się wysoko. 
3. Płynu micelarnego BeBeuty nikomu chyba nie trzeba przedstawiać. Uwielbiam go. Duża butelka 400 ml. 
4. Musująca kula do kąpieli z masłem shea i olejkami roślinnymi. Zapach wspaniały!!!

W Rossmannie w moje ręce również wpadło kilka kosmetyków:


1. Korektor 4in1 Wibo. Skusiłam się niego, po przeczytaniu kilku dobrych opinni na blogach i już mogę powiedzieć, że bardzo przypadł mi do gustu, szczególnie różowy,który dobrze radzi sobie z moimi cienimi pod oczami. 
2. Szampon Pokrzywa Zwyczajana Green Pharmacy. Jako, że od jakieś czasu staram się bardziej świadomie dbać o włosy szukałam szamponu bez silikonów. Ten jest bez parabenów SLS i SLES, ale... silikon zawiera. Użyłam go kilka razy i wrażenia są pozytywne. Innym razem kupię bez silikonów :)
3. Krem na noc Ulga Ziaja. Ziaję lubię bardzo i tym razem mnie nie zawiodła, chyba zdecyduję się również na wersję na dzień. 


          Stałam się również posiadaczką ciepłych Emu. Dorwałam je oczywiście w Biedronce. To moje pierwsze, ale już je polubiłam. 


            Jestem bardzo zadowolona z zakupów. Kiedy troszkę bardziej się z nimi zapoznam, postaram się przygotować bardziej szczegółowe recenzje. A jak u Was? Skusiłyscie się na Biedronkową promocję?

P.S. Mam do Was jezcze takie pytanie, czy któraś z Was wywoływała zdjęcia w Rossmannie? Polecacie?

Pozdrawim Lucy:)

12 komentarzy:

  1. świetne zakupy ;) na ten płyn też się skusiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zawsze z niecierpliwością czekam na każdą kolejną gazetkę urodową z Biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. z płynu micelarnego jest bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. tak micel z Biedronki, to istna perełka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Great post. Can we follow each other? Love
    New Post Fashion Talks

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też kupiłam kilka kosmetyków w Biedronce w tym miesiącu. Buty emu miałam już kilka razy, są one niestety raczej na 1 sezon, chyba, ze się o nie bardzo dba i np. więcej jeździ autem niż autobusami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super te Twoje "biedronkowe" zdobycze :-) Nigdy nic stamtąd nie miałam ale chyba wybiorę się na jakieś poszukiwania tam :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Również kupiłam to mydło w płynie i cieszę się jego bardzo ładnym zapachem.:) Bardzo fajne te Emu.:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mnie ciekawi ta odzywka DeBa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powoli szykuję się, aby napisać jej recenzję.

      Usuń
  10. Kupiłam ten korektor teraz na promocji, mam nadzieję, że i u mnie sie spisze ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy bardzo za każde odwiedziny i komentarz. Jest nam bardzo miło. Z chęcią odwiedzimy Wasze blogi :)